Lucjan Wolanowski
SmodCMS

Westchnienie za Lapu-Lapu (1973)

Westchnienie za Lapu-Lapu. Reporter na najdalszym Dalekim Wschodzie

Spółdzielnia Wydawnicza "Czytelnik", Warszawa 1973, 1976

..

..

*   *   *

Opowieść o Lapu-Lapu i wiele innych przywiózł Lucjan Wolanowski ze swej kolejnej wędrówki. Jego relacje z Oceanii, Australii, Japonii i innych krajów rejonu Oceanu Spokojnego doczekały się wznowień i przekładów. Tym razem reporter wiedzie nas między Dajaków „łowców głów” w Sarawaku, gościmy w sułtanacie Brunei, w Syjamie i na Filipinach, wędrujemy z daleka od uczęszczanych szlaków.

Tym razem wędrujemy poprzez dżungle Sarawaku, do niedawna domeny „białego radży”, aby przyjrzeć się Dajakom – łowcom głów, ich życiu w „długich domach”. Relacja bystregoobserwatora z sułtanatu Brunei i z Sabah ukazuje te tereny, leżące poza zasięgiem polskich reporterów. W Hongkongu autor w miejscowym więzieniu rozmawia z osadzonymi tam handlarzami narkotyków, a potem przeprowadza wizję lokalna w spelunkach „miasta za murami”. Z Hongkongu, przezwanego „najdziwniejszym miastem świata” – otrzymujemy też relację naocznego świadka o wydarzeniach rewolucji kulturalnej na tym terenie. W Syjamie oglądamy senne niegdyś mieściny na zapleczu wojny wietnamskiej, które przekształciły się w siedliska „błyskawicznej miłości”. Mało się u nas wie o „zamorskich Chińczykach”, którym tu reporter poświęca osobny rozdział, podobnie jak częstuje nas miseczką ryżu, czyli relacją o tym „chlebie żółtego człowieka”, pełną ciekawostek i osobliwości. Z Filipin w reporterskim bagażu przywieziona została opowieść o tym archipelagu siedmiu tysięcy wysp. Leyte – jedna z nich, jest tematem osobnego omówienia, ale też „z ludzkiej strony historii”. Potężna porcja informacji o zakamarkach Azji Południowo-Wschodniej, okraszona anegdotą, opowiadaniem o dolach i niedolach ludzi, których wpływ na losy świata jest coraz większy. Reporter jest zarazem autorem zdjęć przybliżających opisywane sprawy i wydarzenia.

[z omówienia książki]

.

Lucjan Wolanowski na Borneo - lata 70. XX w.
(Fot. Archiwum Lucjana Wolanowskiego)

.

*   *   *

Spis rzeczy

Na wyspie Matan wódz imieniem Lapu-Lapu zabił odkrywcę i podróżnika Magellana. Każdy wie, kim był Magellan, ale kto słyszał o Lapu-Lapu? Tych historyjek w cieniu Historii - bocznych ścieżek z dala od szerokiego gościńca współczesności - znajdziecie wiele na kartach tej książki. Oto one:

* Gwiazda dla sternika
A więc wyruszamy w daleką drogę! Tam gdzie się kończy Azja, gdzie żyją ludzie o żółtej lub brunatnej skórze - tam czeka na nas przygoda. Inne kraje, inne obyczaje. Kilka słów wprowadzenia w temat, zanim odrzutowiec nie oderwie się od ziemi naszej starej Europy i nie zatoczy kręgu, kierując się na wschód.

* Ta, która przyszła w burzy
Z Syjamu dobiegają wieści, iż tamtejsze kobiety propagują hasło: „Jeden mąż - jedna żona!" Ale stare tradycje trudno umierają. Na marginesie warto może dowiedzieć się, co oznacza skrót „R and R" i co kryje za określeniem „błyskawiczna miłość". Gdy zmrok zapada, przejdźmy się uliczkami małej osady Korat, niegdyś sennej mieściny, dziś pełnej niepokoju.

* Najdziwniejsze miasto świata
„Trzeba pilnie zaczekać" - powiadają Brytyjczycy w Hongkongu, kiedy nadchodzi pora decyzji. Istotnie, życie tego miasta jest wielce skomplikowane, krzyżówka przedwczoraj i pojutrze. Reporter był świadkiem wydarzeń „rewolucji kulturalnej" na tym terytorium, które jest maleńką kropką na mapie Azji, ale nie ma chyba swego odpowiednika w dzisiejszym świecie.

* Korzenie zła
Wejdźcie wraz ze mną do spelunek „Miasta za murami" w Hongkongu, tam gdzie są palarnie heroiny, potem pójdziemy razem na teren administrowany przez „Więziennictwo Jej Królewskiej Mości", aby rozmawiać z tymi, którzy łowią smoka... Brytyjska kolonia koronna Hongkong szczególnie nadaje się do poznania problemów narkomanii, gdyż była niejako łupem wojennym w pierwszym w dziejach świata konflikcie zbrojnym na tle handlu opium. Narkomania jest plagą współczesnego świata, na tym skrawku chińskiej ziemi przybrała rozmiary klęski.

* Zaułek siedmiu tygrysów
Z dawien dawna mężczyźni i kobiety z chińskich wiosek i miast opuszczali rodzinne strony, aby pożeglować poprzez „Nanyang", czyli Ocean Południowy, w pogoni za lepszym jutrem. Tak jak ich dżonki, tak i ich losy były na łasce i niełasce przeróżnych czynników. Głęboko w swej świadomości mieli przekonanie, że wszystko się zmienia i nic nie jest stałe. Jest ich około 21 milionów, ich mocarstwo nie ma rządu ani granic, ale stanowi potęgę gospodarczą w Azji Południowo-Wschodniej. Gdy Chińczycy obchodzą swój Nowy Rok, to przygasa handel i przemysł w tym rejonie świata...

* Gusty i gusła
Ryż - cała opowieść. O tym „chlebie żółtego człowieka", jego przedziwnych dziejach, przyszłości pełnej nadziei i niepokoju. Dlaczego plemię Ibaloi nie chciało używać środków owadobójczych? Dlaczego pewne obrzędy ludów żyjących współcześnie na Borneo łudząco przypominają te, które praktykowali starożytni... Rzymianie?

* Borneo: tam gdzie czas ma wytchnienie
Sarawak i Sabah weszły w skład federacji Malezji, Brunei jest nadal brytyjskim protektoratem. Oto północne Borneo, gdzie w głębi dżungli żyją Dający — „łowcy głów", zaś dzień dzisiejszy niecierpliwie stuka do wrót wielkiej wyspy. Obejrzymy „długie domy" i przedziwne ceremonie Dajaków. przejdziemy się po dawnej stolicy „białego radży". Zajrzymy do prastarych jaskiń i do najnowszego i najbardziej okazałego meczetu w Azji Południowo-Wschodniej.

* Lęk i Manila
Archipelag siedmiu tysięcy wysp nie zaznał spokoju. Niesamowity „zegar śmierci" cyka miarowo, śmierć czai się w zaułkach Tondo, zagląda i do „pięknych dzielnic" Manili. Najpierw hiszpański klasztor, potem Hollywood, wreszcie koszmar japońskiej okupacji kształtowały oblicze tego ludu. który chce odnaleźć własne.

* Westchnienie za Lapu-Lapu
Przyjrzyjmy się bliżej Leyte, jednej tylko z wysp Filipin. Historia była zawsze blisko tej wyspy, tym razem oglądamy wybory, aby - skoro nie jesteśmy w stanie opisać wszystkich siedmiu tysięcy - na przykładzie choćby tej jednej wejść w życie archipelagu. Co się tam zmieniło od czasu, kiedy wódz Lapu-Lapu podniósł dłoń przeciw hiszpańskiemu najeźdźcy?

*   *   * 

Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 1973

Wydanie I. Suma stron: 316. Nakład 30290 egz.

Ark. wyd. 19,7. Ark. druk. 19,75 + 3.

Oddano do składania 6 VII 1972 r. Podpisano do druku 11 V 1973 r. Druk ukończono w lipcu 1973 r. Cena 42 zł.

Obwolutę, okładkę i wyklejki projektował: Władysław Brykczyński

Zdjęcia: Lucjan Wolanowski

Układ ilustracji: Barbara Kilińska

*   *   *

Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 1976

Wydanie II. Suma stron: 318. Nakład 20265 egz.

Ark. wyd. 19,7. Ark. druk. 20 + 2 + 1.

Oddano do składania 26 II 1975 r. Podpisano do druku 21 XI 1975 r. Druk ukończono w styczniu 1976 r. Cena 55 zł.

Obwolutę, okładkę i wyklejki projektował: Władysław Brykczyński

Zdjęcia: Lucjan Wolanowski

Układ ilustracji: Barbara Kilińska

*   *   *

Przekład niemiecki (skrócony) - Zwischen Bangkok und Manila. Unterwegs in Südostasien, Leipzig 1975 (tłum. Bolko Schweinitz)

..

Przekład rosyjski - V samych dal’nich stranach Dal’nego Vostoka. Zarisovki pol’skogo pisatelja, Moskva 1976 (tłum. L. V. Vasil’ev i V. L. Kon, pod red. N. A. Simonija)

..

Przekład słowacki - Povzdych za Lapu-Lapom. Thajsko, Hongkong, Borneo, Filipiny, Bratislava 1979 (tłum. Irena Roháčová)